Wednesday, May 23rd

Ostania aktualizacja:04:44:50 AM GMT

Jesteś tutaj: Z życia miasta Bubel Ścinawskich Radnych

Bubel Ścinawskich Radnych

Email Drukuj PDF

Ostatnimi czasy na stronie naszych radnych ukazały się artykuły dotyczące miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla miasta Ścinawy. Trudno mi znaleźć słowo, którym można by opisać cały ten stek kłamstw i pomówień wyzierających z artykułów.

Prawdę mówiąc jestem tak zniesmaczony poziomem tych tekstów, których czytanie odbieram jako pławienie się w bagnie pogardy, tępoty, beznadziejności, manipulacji, głupoty i fałszywości, że nie chce mi się pisać co o tym myślę, a już samo odnoszenie się do tych paszkwili urąga mojemu poczuciu dobrego smaku. Należałoby to pozostawić bez komentarza, tylko, że mieszkańcy mają prawo wiedzieć jak naprawdę ?pracuje? rada. Po przeczytaniu tych artykułów na usta cisnęły się słowa populiści, konformiści, manipulanci . Napisałem co o tych artykułach i ich autorach myślę, teraz pozostaje mi tylko to uzasadnić.

Aktualnie obowiązujący miejscowy pan zagospodarowania przestrzennego dla miasta Ścinawy[1] uchwalony został przez radę miejską 30 czerwca 2005 roku, ważne jest, że uchwalając miejscowy plan, rada miejska ma ustawowy obowiązek stwierdzić zgodność planu ze studium[2]. Takie studium uchwalone zostało dwa tygodnie przed planem, 15 czerwca 2005 roku i radni uchwalając plan zaświadczyli o jego zgodności ze studium. Zaświadczyli nieprawdę!

Na sesji z dnia 26 listopada 2009 r. uchwalone zostało sześć uchwał w sprawie zmian miejscowego planu dla miasta i gminy Ścinawa. Jako pierwszy przedstawiono projekt uchwały w sprawie zmiany 24 terenów w obszarze miasta Ścinawa. Na jednym z załączników znajduje się prywatna działka burmistrza Ścinawy. W swoich artykułach radni piszą, że zrobili prezent burmistrzowi. W mojej opinii takie przedstawienie sprawy jest postępowaniem urągającym cywilizowanym normom postępowania. W 1997 roku obecny Burmistrz, a wtedy zwykły obywatel Ścinawy nabył od osoby prywatnej 1,5 hektarową działkę w Ścinawie. Działka w miejscowym planie przeznaczona była pod zabudowę. Zgodnie z tym przeznaczeniem 17 sierpnia 2000 roku decyzją Starosty lubińskiego Państwo Holdenmajer otrzymali pozwolenie na budowę budynku usługowo ? gospodarczego z zapleczem socjalnym dla potrzeb sportowo rekreacyjnych /hipoterapii/. Łatwo sobie wyobrazić zdziwienie zwykłego obywatela, mającego szacunek i zaufanie dla organów władzy, gdy zostając Burmistrzem spojrzał w miejscowy plan i zobaczył, że jego, dotychczas przeznaczona pod zabudowę działka, w planie z 2005 roku wykazana została jako ogródki działkowe!!! Tego rodzaju ?drobnych błędów? jest w miejscowym planie znacznie więcej i niejeden czytający ten artykuł pomyśli, że jego plany odnośnie budowy domu czy budynku usługowego zostały również zrujnowane w 2005 roku przez następujących radnych Andrzeja Sitarskiego, Jerzego Sztabę, Krystynę Olszewską, Irenę Chrystynę, Adama Kosiorowskiego, Piotra Piechowicza, Zdzisława Cichutę, Arkadiusza Dąbrowskiego, Adama Rysza.. Dziś radni piszą, że robią prezent Burmistrzowi. Właściwym byłoby, gdyby nazwali ten fakt naprawianiem błędów, których jako funkcjonariusze publiczni popełniają bardzo dużo. Ciekawe podejście, najpierw niszczy się człowiekowi jego plany, a kiedy po długiej walce o przywrócenie do stanu poprzedniego przekształca się działkę pod zabudowę, krzyczy się ?radni przyznali bardzo drogi prezent naszemu włodarzowi?. Gdzie uczciwe i etyczne podejście do ludzi, skoro w 2005 roku skrzywdzili człowieka powinni naprawić błąd i powiedzieć przepraszam, ale do tego trzeba trochę pokory i dobrego wychowania. Tym bardziej, że w przytoczonym wyżej studium z 15. 06. 2005 roku działka Burmistrza przeznaczona była pod zabudowę oraz w sąsiedztwie rzeki Zimnicy pod zieleń.

Dodam tylko, że to nie jedyna zmiana, w której naprawia się krzywdy wyrządzone naszym mieszkańcom w 2005 roku, a każdemu pokrzywdzonemu przysługuje odszkodowanie ? renta planistyczna zgodnie z ustawą o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym oraz prawo do powództwa cywilnego.

A propos ceny tego ,,prezentu?, koszt przekształcenia był taki sam jak cena przekształcenia umożliwiającego w sposób sensowny zagospodarowanie Placu Zjednoczenia. Po roku prac planistycznych i poniesieniu kosztów radni na sesji mówią, że miejsce wieczornych ekscesów w środku miasta nie będzie sensownie zagospodarowane i nijak nie trafiają do nich argumenty, że to przecież dziki szalet miejski i póki nie powstanie tam zabudowa póty ciężko będzie to zmienić.

Podstawą współpracy jest uczciwość, a nie przypisywanie sobie zasług z cudzej pracy. Burmistrz po objęciu stanowiska miał możliwość wglądu do akt i porównania zapisów w stosunku do zapisów z poprzednich planów oraz przeanalizowania nowych zapisów z 2005 roku. W tym planie wprowadzono szereg absurdalnych zapisów. Ograniczono wysokość zabudowy do 12 metrów dla terenów przemysłowych. Mocno ograniczono powierzchnie hal produkcyjnych i usługowych. Budowę wielko-kubaturowych obiektów produkcyjnych dopuszczono pod warunkami: ?o nowoczesnej architekturze, z wymogiem stworzenia wysokich walorów architektonicznych?. Wprowadzono zieleń na terenach prywatnych działek rolnych. Wprowadzono rolę na terenach działek budowlanych z zaczętymi inwestycjami. Wprowadzono zapisy uniemożliwiające lokalizację szamb na terenie miasta Ścinawa. Wprowadzono nieracjonalne zasady wydzielania nowych działek na terenie miasta czy też lokalizacji miejsc parkingowych. Tereny pod budowę usług czy warsztatów przeznaczono pod zabudowę mieszkaniową. Na terenie targowiska wprowadzono zakaz budowy obiektów kubaturowych (murowanych stoisk, szaletu). Na terenach zielonych również nie można postawić obiektów kubaturowych (np.: budki z lodami). Długo jeszcze wymieniać. Radni tak ciężko pracowali, że mając gotowe, przygotowane do przegłosowania uchwały, na które mieszkańcy czekają od lat, pozwolili sobie nie przyjść na kilka kolejnych sesji zwołanych przez Przewodniczącego Rady Miejskiej. Frekwencja na sesjach wyniosła dokładnie zero procent.

Ktoś mógłby pomyśleć, gdzie leży prawda? Prawda znajduje się w aktach prawa miejscowego, protokołach z sesji Rady Miejskiej i innych dokumentach dostępnych na stronie internetowej urzędu lub bezpośrednio w urzędzie.








[1] Miejscowy plan - podstawa planowania przestrzennego w gminie. Zgodnie z art. 14 ustawy z dnia 27 marca 2003 roku o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym jest aktem prawa miejscowego. Przy sporządzaniu planów miejscowych wiążące są ustalenia studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy, pod rygorem nieważności planu.

[2] Studium - studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego - dokument określający w sposób ogólny planowany sposób zagospodarowania całego terytorium gminy, zawierający informacje o położeniu obszarów przeznaczonych pod zabudowę i inne funkcje, o przebiegu głównych szlaków komunikacyjnych, terenów chronionych itp.