Do nieznajomości przepisów i braku obiektywizmu członków Rady Miejskiej w Ścinawie w stosunku do zgodnych z prawem działań podejmowanych przez Burmistrza Ścinawy Pana Andrzeja Holdenmajera oraz Sekretarza Miasta i Gminy Ścinawa Pana Jana Przybylskiego zdążyliśmy się już przyzwyczaić. Postępowanie takie wydaje się być niejednokrotnie podyktowane chęcią zdyskredytowania organów wykonawczych naszej gminy w rewanżu za wytykanie radnym popełnianych przez nich nieprawidłowości.
Dziwi jednak brak obiektywizmu w rozpatrywaniu skarg składanych przez mieszkańców Ścinawy do Przewodniczącego Rady Miejskiej ? chyba, że skarga składana jest przez osobę z rodziny radnego.
Zasadność składanych skarg rozpatruje Komisja Rewizyjna, którą aktualnie reprezentują: Adam Rysz ? Przewodniczący, Andrzej Groszek ? Zastępca przewodniczącego, Zdzisław Cichuta, Adam Kosiorowski i Jan Hałas.
Sytuacja, do której chcemy się odnieść dotyczy posiedzenia z dnia 4 listopada br., na którym Komisja Rewizyjna pod przewodnictwem Pana Andrzeja Groszka oraz przy udziale pozostałych członków, tj.: Adama Kosiorowskiego, Zdzisława Cichuty oraz Jana Hałasa, a także w obecności Wiceprzewodniczącego Rady Miejskiej Andrzeja Sitarskiego rozpatrywała skargę Pana Rafała Cichuty złożoną na działalność Dyrektora Zakładu Gospodarki Komunalnej w Ścinawie. Posiedzenie zorganizował Pan Andrzej Groszek. Na spotkanie zaprosił stronę skarżącą, jednak zapomniał o oskarżanym Dyrektorze. Brak obiektywizmu w tym zakresie to jedno, ale zaznaczyć należy, że skargę Pana Rafała Cichuty miał rozpatrywać także jego ojciec Zdzisław. Parafrazując można nazwać przedmiotowe posiedzenie "Komisyjnym Sądem Koleżeńskim".
Dobrze stało się, że na ten "kabaret" zareagował Sekretarz Miasta i Gminy Ścinawa Pan Jan Przybylski, który przybył na już rozpoczęte posiedzenie i wytknął przewodniczącemu, że nie ma jednej ze strony, czyli Dyrektora ZGK, który nie może ustosunkować się do stawianych mu zarzutów. Sekretarz telefonicznie skontaktował się z Dyrektorem i poprosił go na posiedzenie komisji. Po kilku minutach na sali pojawił się oskarżany i obrady kontynuowano. Dyrektora zdziwiło, że w spotkaniu uczestniczy radny Cichuta. Wyjaśniamy, że zgodnie z art. 25a ustawy o samorządzie gminnym (tekst jednolity z 2001 r. Dz. U. Nr 142, pozycja 1591 z późniejszymi zmianami) "Radny nie może brać udziału w głosowaniu w radzie ani w komisji, jeżeli dotyczy ono jego interesu prawnego". Zacytowany zapis nie mówi o tym, że radny nie może uczestniczyć w opisywanej sytuacji w obradach komisji, jednak nie powinien głosować w temacie. Tak też było, że Zdzisław Cichuta nie zabierał głosu, ale z uwagi na fakt, że radny jest świadkiem powoda w sprawie sądowej, którą wytoczył jego syn Rafał Dyrektorowi ZGK, nie powinien być nawet słuchaczem na przedmiotowym posiedzeniu.
Rozstrzygnięcie skargi, z uwagi na brak niektórych dokumentów, jeszcze nie zapadło ? wydaje się całe szczęście. Jak ocenić rzetelność oraz bezstronność tak organizowanych i przeprowadzanych Komisji Rewizyjnych? Na ile obiektywne są rozstrzygnięcia podejmowane przez radnych? Na te pytania niech Państwo sami sobie odpowiedzą.
Czytaj również
- Msza Żałobna za ofiary katastrofy pod Smoleńskiem
- Gminy z Wielkopolski przystąpiły do koalicji "Rozwój Tak - Odkrywki Nie"
- Przykładne i szczęśliwe pożycie małżeńskie
- Wagon wystaje z nasypu, są też pociski
- Kiedy w Grzybowie i Zaborowie odbędą się wybory sołtysa oraz rady Sołeckiej?
- Burmistrzowie i Wójtowie gmin alarmują w ogólnopolskich media
- Odkrywkowe gminy poskarżą się w Europarlamencie
- Polskie przedsiębiorstwa ruszyły po dotacje na wiatraki i kolektory słoneczne
- Tadeusz Kielan starostą lubińskim
- Konwent prezydentów, burmistrzów i wójtów gmin Legnicko - Głogowskiego Okręgu Miedziowego
Komisyjny sąd koleżeński







