Wednesday, May 23rd

Ostania aktualizacja:04:44:50 AM GMT

Jesteś tutaj: Wydarzenia Szósta kontrola w Domu Dziecka

Szósta kontrola w Domu Dziecka

Email Drukuj PDF

Z Domu Dziecka w Ścinawie wyjechała kolejna kontrola, już szósta od końca wakacji. Żadna nie wykazała nieprawidłowości.

- Była już u nas inspekcja pracy, sanepid i kontrola finansowa ze starostwa - wylicza Joanna Bałasz, dyrektorka placówki. - Gościliśmy prokuratora i zostaliśmy skrupulatnie prześwietleni przez samorząd po doniesieniu dyrekcji Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie w Lubinie. A teraz pożegnaliśmy panie z urzędu wojewódzkiego, które po dwóch dniach badania dokumentów stwierdziły, że to najlepszy dom dziecka na Dolnym Śląsku. O co chodzi? Tak częste wizyty kontrolerów to skutek konfliktu pomiędzy Aliną Tarczyńską, dyrektorką lubińskiego PCPR a Joanną Bałasz, która od roku szefuje Domowi Dziecka w Ścinawie.

Alina Tarczyńska zarzuca szefowej placówki rozrzutność. - Tam jest więcej pracowników niż wychowanków. Budżet na płace wzrósł o 100 procent - twierdzi Tarczyńska.

Bałasz wyjaśnia, że liczba etatów wynika ze specyfiki działalności opiekuńczo-wychowczej, a budżet opiera się na planie finansowym sporządzonym przez poprzedniego dyrektora i zaakceptowanym przez PCPR.

Zdaniem Bałasz Tarczyńska broni się przed utratą stanowiska. Współpracująca z domem dziecka wolontariuszka, która chciała utworzyć u siebie pogotowie rodzinne, przypadkiem odkryła, że Tarczyńska nie ma kwalifikacji wymaganych na stanowisku dyrektora PCPR. Chodzi o dyplom specjalisty organizacji pomocy społecznej.

Tarczyńska ma dyplom, ale wystawiony przez szkołę policealną. Dopiero robi studia podyplomowe w tym zakresie. Zdaniem Ministerstwa Pracy i Polityki Społeczenej w tej sytuacji należy uznać, że dyplom nie istnieje. Z kolei urząd wojewódzki potwierdził, że dyrektorka posiada wymagane ustawowo kwalifikacje.

- Aby uznać dyplom za nieważny, musiałby zostać uchylony w postępowaniu administracyjnym, a takiego nie było - twierdzi Tarczyńska.

Zarząd powiatu lubińskiego nie zajmuje stanowiska. Nieoficjalnie wiemy, że jest w tej sprawie mocno podzielony.