Tuesday, May 22nd

Ostania aktualizacja:05:52:34 AM GMT

Jesteś tutaj: Urząd MIasta i Gminy Ścinawa Informacje Wyjaśnienia do artykułu "Gdzie jest program naprawczy ZGK?"

Wyjaśnienia do artykułu "Gdzie jest program naprawczy ZGK?"

Email Drukuj PDF

Odnosząc się do artykułu pt. "Gdzie jest program naprawczy ZGK?" zamieszczonym na prywatnym Serwisie Informacyjnym "Gmina Ścinawa", którego właścicielem jest wiceprzewodniczący Rady Miejskiej w Ścinawie Pan Andrzeja Sitarskiego publikujemy wyjaśnienia informacji nieprawdziwych, wprowadzających w błąd czytelnika. Poniższy tekst równo rok temu zostały podany do publicznej wiadomości na łamach naszego serwisu.

Wyjaśnienia do artykułu: Gdzie jest program naprawczy ZGK?

Andrzej Sitarski - Przewodniczący Rady Miejskiej w Ścinawie w latach 2002-2006 nie reagował, kiedy na składowisko odpadów w Ścinawie zwożono setki ton śmieci z Wrocławia, Żmigrodu, Wińska. Zakład Gospodarki Komunalnej w Ścinawie przynosił straty niemalże od kilkunastu lat.

Co złożyło się na to i czy podejmowano próby naprawcze sytuacji w Zakładzie?

Rada Miejska w latach 2002-2006 miała niepowtarzalną szansę uzdrowić w 2004 roku, tragiczną sytuację Zakładu Gospodarki Komunalnej w Ścinawie. Ówczesne władze widząc konieczność zmian w Zakładzie, który notorycznie przynosił straty, podjęły trud naprawczy. Wynajęta firma zewnętrzna analizowała sytuację ZGK przez prawie rok, a uwieńczeniem tych prac była uchwała o przekształceniu zakładu. Ówcześni radni na, czele z przewodniczącym Andrzejem Sitarskim i przewodniczącym komisji rewizyjnej Adamem Ryszem byli przeciwni uzdrowieniu tego zakładu. Ponadto bezczynnie przyglądali się jak na nasze składowisko odpadów zostaje zapełnione odpadami między innymi z Wrocławia. Składowisko, które miało służyć mieszkańcom Ścinawy zasypywano ,,górą? śmieci, aby straty chwilowo były mniejsze.

Czy radni myśleli wówczas o mieszkańcach Gminy Ścinawa?

Dlaczego Ścinawscy Radni wówczas nie reagowali? Dlaczego nie myśleli o mieszkańcach?

Dzisiaj sytuacja się powtarza. Ci sami radni: Andrzej Sitarski Przewodniczący Rady Miejskiej 2002-2006, Adam Rysz Przewodniczący Komisji Rewizyjnej, M. Kraśniański ówczesny pracownik składowiska a obecny radny, blokują jakiekolwiek zmiany.

To mieszkańcy płacą dzisiaj, za brak decyzji radnych, śmieciowym chaosem.

Nowo nastały burmistrz przejmując urząd chcąc poznać prawdziwą sytuacją ZGK zaplanował zewnętrzną, niezależną kontrolę. Jednak radni sprzeciwili się, a najbardziej cyniczny był Andrzej Sitarski, Adam Rysz, Arkadiusz Dąbrowski. Starzy, nowi radni odmówili również udziału w pracach zespołu powołanego do przygotowania koncepcji przekształcenia w ZGK. Niezależna ekspertyza stanu składowiska, jak i wnioski zespołu jednoznacznie wskazują, że składowisko odpadów w Ścinawie zostało zapełnione i nie może dalej służyć mieszkańcom.

I znów nasuwa się pytanie, dlaczego radni nie chcieli współpracować nad planem naprawczym zakładu? Czy strach przed odpowiedzialnością, czy niezdolność do merytorycznej pracy powodowały radnymi?

Radni wolą wzniecać niepokoje społeczne, zamiast współpracować nad rozwiązaniami problemów.

Radni w swoim biuletynie napisali, że nie są ufoludkami i są wielce pomocni?

W praktyce jednak, kiedy zachodzi konieczność rozwiązywania problemów radnych stać tylko na komentarz w telewizji lub gazetce, tak jak to robi Andrzej Sitarski.

Przyjmowanie śmieci z zewnątrz to objaw wielkiej niegospodarności, było chwilowym łataniem strat w ZGK bez patrzenia w przyszłość. Radni bezczynnie się temu przyglądali!

Uzdrowienie Zakładu jest konieczne, dla dobra wszystkich mieszkańców naszej Gminy.

Burmistrz wraz z zespołem, w którym niestety zabrakło radnych: A. Dąbrowskiego, A. Rysza, M. Kraśniańskiego, ponieważ odmówili współpracy, przygotował już plan - koncepcję uzdrowienia ZGK, natomiast szczegółowy plan naprawczy jest w trakcie przygotowań i będzie gotowy do 7 sierpnia 2009 .Niestety nie robi tego dyrektor Z. Tylak, który nie był w stanie go przygotować, a naciskany przez burmistrza, skarbnika i sekretarza po prostu się rozchorował. Dyrektor Z. Tylak tak miał przygotować plan naprawczy, aby zagospodarować pracowników, aby nikt nie poszedł na ?bruk?.

To tchórzostwo radnych przed podejmowaniem ważnych, chociaż nie zawsze łatwych decyzji doprowadziło do rozwiązań chwilowych, a obecnie do sytuacji, kiedy ZGK w Ścinawie musi zrezygnować z działu zajmującego się wywozem odpadów stałych. Płaci za to całe społeczeństwo, a radni zamiast pomóc dotrzeć z informacją do mieszkańców (napisali, że podobno mają świetny kontakt z mieszkańcami i nie są kosmitami) zbijają wątpliwy kapitał polityczny na śmieciach! Zamiast pomóc przejść łagodnie pracownikom ZGK przez ten proces, straszą widmem utraty pracy, nie patrząc na problem całościowo z perspektywy wszystkich mieszkańców całej Gminy.

Mieszkańcy Ścinawy zasługują na dobrze funkcjonujący Zakład Gospodarki Komunalnej. Ale czy radnych stać będzie na decyzję, czy znów zablokują uzdrowienie zakładu?

Czy powtórzy się sytuacja z 2004 roku i M. Kraśniański będzie nawoływał do wywierania presji na radnych, aby zablokować konieczne dla dobra mieszkańców przemiany?

Jak długo jeszcze społeczeństwo Ścinawy będzie płacić za nieudolność radnych?

W związku z koniecznością wypowiedzenia umów z ZGK na odbiór śmieci, wszystkim zainteresowanym mieszkańcom podano rzetelną informację o czterech firmach, z którymi można podpisać nowe umowy. Ponadto burmistrz osobiście spotyka się z mieszkańcami sołectw wyjaśniając wszelkie wątpliwości oraz wskazując najlepsze, najkorzystniejsze dla mieszkańców rozwiązania!

Za wszelkie niedogodności z góry przepraszamy, a przede wszystkim za chaos, który wprowadzają radni!