Gmina Ścinawa sprzeda 4 bardzo atrakcyjne działki położone na osiedlu klasztorne: nr ewid. 165/16 o pow. 705m2, cena wywoławcza: 25.117zł netto. | nr ewid. 165/17 o pow. 741m2, cena wywoławcza: 26.934zł netto. | nr ewid. 165/18 o pow. 720m2, cena wywoławcza: 25.470zł netto. | nr ewid. 165/19 o pow. 736m2, cena wywoławcza: 26.039zł netto.

Tuesday, Feb 07th

Ostania aktualizacja:08:32:07 AM GMT

Jesteś tutaj: Ścinawa Ścinawa 2009 Czerwiec Wińsko bliższe sercu radnego

Wińsko bliższe sercu radnego

Email Drukuj PDF

Ścinawski radny Jerzy Sztaba powinien utracić stanowisko ? tak uważa jeden z mieszkańców, który właśnie skierował w tej sprawie pismo do wojewody dolnośląskiego. Wskazał w nim, że rajca jest tylko zameldowany w Ścinawie, bo w rzeczywistości od półtora roku mieszka w gminie Wińsko.

- Radny Sztaba mieszka i prowadzi działalność gospodarczą poza granicami Ścinawy, dlatego nie powinien być reprezentantem mieszkańców tego miasta ? mówi poirytowany Mirosław Kliks, autor pisma do wojewody.

Badając sprawę wojewoda oparł się na zeznaniach przewodniczącego ścianwskiej rady miejskiej, Jana Kotapki.

- W ramach pełnionej funkcji przewodniczącego zebrałem odpowiednie informacje i przekazałem je nie tylko wojewodzie, ale też komisarzowi wyborczemu ? mówi szef ścinawskiej rady. - Pan radny Sztaba pełni swoją funkcję już trzecią kadencję, wraz z objęciem funkcji radnego został też członkiem klubu sportowego i sekretarzem przy radzie społecznej ścinawskiego ośrodka zdrowia. Radny, wraz ze swoją rodziną, mieszka w Ścinawie, jego córki chodzą tam do szkoły, w tym samym mieście prowadzona jest też jego główna aktywność zawodowa ? broni radnego przewodniczący Kotapka.

- Miesiąc temu, kiedy badałem sytuację, radny był jeszcze mieszkańcem Ścinawy, a jego dom w Iwnie nadal był w stanie budowy ? dodaje.

Zebrany materiał zadecydował, że skarga do wojewody została odrzucona. Mirosław Kliks nie zamierza się jednak poddawać. Odwołał się już od decyzji wojewody, wskazując że przewodniczący Jan Kotapka mówi nieprawdę. Z tego samego powodu skierował też do lubińskiej prokuratury zawiadomienie o podejrzeniu przestępstwa przez przewodniczącego rady.

- W piśmie do wojewody Jan Kotapka stwierdził, że radny Sztaba aktywnie uczestniczy w życiu Ścinawy, co jest najzwyklejszym kłamstwem ? irytuje się Mirosław Kliks. ? Jego aktywność społeczna związana jest z gminą Wińsko, gdzie mieszka i prowadzi działalność gospodarczą ? wskazuje.

Historia lubi się powtarzać. Lubin zna już przypadki, w których zachodzi wątpliwość czy rajcy nadal mają prawo do mandatu radnego. Podejrzenia dotyczą przewodniczącego lubińskiej rady Marka Bubnowskiego i jego kolegi Romana Rozmysłowskiego, którzy - zdaniem wielu kolegów - mieszkają poza granicami miasta, stąd ? zgodnie z prawem - powinni zrzec się mandatu.

Źródło: lubin.pl



Blues nad Odrą

Śledzik.pl

Facebook Fan