Wspominaliśmy w jednym z niedawnych artykułów, iż w najbliższym czasie najprężniej rozwijającym się sektorem wśród odnawialnych źródeł energii będzie energetyka wiatrowa. Zjawisko to uwidoczni się zarówno w Polsce, jak i w pozostałych rejonach świata. Warto jednak pamiętać, iż najwięcej energii elektrycznej z OŹE produkowane będzie w elektrowniach wodnych. Choć ich procentowy udział w sektorze zielonej energii ulegnie skurczeniu, to przewidywany jest dalszy prężny rozwój hydroenergetyki – zwłaszcza w Azji. A jak światowa hydroenergetyka wygląda dziś? Kto jest jej liderem i jak w porównaniu z gigantami wygląda sytuacja Polski? Zapraszamy do lektury.
Zazwyczaj, gdy mówimy albo słyszymy o energetyce wodnej na świecie w naszym umyśle pojawia się jeden kraj – Norwegia. I jest to skojarzenie słuszne, ponieważ jest to jeden z liderów w zakresie produkcji energii elektrycznej przy wykorzystaniu siły wody. Niemal całe zapotrzebowanie na energię elektryczną w tym kraju pokrywają hydroelektrownie. Specyfika norweskiej topografii i stanu hydrologicznego sprawiły, że pozyskiwanie energii z tego jednego źródła może w pełni zaspokoić potrzeby energetyczne całego kraju. W roku 2005 produkcja energii (tylko w hydroelektrowniach) plasowała się w tym skandynawskim kraju na poziomie ponad 135 TWh. Jednak nie uczyniło to z Norwegów liderów w tym sektorze.
Pierwsze miejsce w branży hydroenergetycznej zajmowała Brazylia z wynikiem ponad 300 TWh energii wyprodukowanej w ciągu roku. Spora w tym zasługa zapory wodnej Itaipu na rzece Parana. Powstała w tym miejscu hydroelektrownia jest wspólnym projektem Brazylii i Paragwaju. Rocznie Itaipu jest w stanie wyprodukować ponad 90 TWh (zainstalowano w niej 20 generatorów o łącznej mocy 14 GW). Niewiele gorszym wynikiem od Brazylii może się poszczycić Kanada, której produkcja energii elektrycznej w hydroelektrowniach także plasuje się na poziomie ponad 300 TWh. Co ciekawe, potencjał hydroenergetyczny tego północnoamerykańskiego kraju szacuje się aż na 118 GW. Przed Kanadą rozciągają się więc perspektywy poważnych inwestycji w tym sektorze.
Trzecie miejsce wśród producentów energii w hydroelektrowniach zajmowały w połowie ubiegłego wieku Chiny, które zbliżały się do granicy 300 TWh. To właśnie w tym kraju powstała słynna Zapora Trzech Przełomów, która jest obecnie największą pod względem mocy (32 generatory o łącznej mocy ponad 22 GW) hydroelektrownią na świecie. Warto wspomnieć, iż koszt budowy tego kompleksu hydroenergetycznego ocenia się na ponad 35 mld USD, co czyni go najdroższym pojedynczym projektem budowlanym we współczesnym świecie.
Budowa tego kolosa od samego początku wzbudzała wiele kontrowersji, ponieważ oprócz licznych zalet w postaci zmniejszenia emisji gazów cieplarnianych do atmosfery, pozytywnego wpływu na system przeciwpowodziowy i produkcji znacznej ilości energii niezbędnej w rozwoju przemysłu, niesie ona ze sobą także cały szereg poważnych wad. Wystarczy wspomnieć o unicestwieniu fauny i flory na zalanym terenie, wpływie na klimat i tektonikę tego obszaru, czy konieczności przesiedlenia znacznej liczby ludności. W takich przypadkach często pojawiają się głosy mówiące, iż inwestycje tego typu trudno zaliczyć do sektora odnawialnych źródeł energii. Wpływ na środowisko naturalne jest w tej sytuacji bardzo duży.
Do grona wielkich producentów energii elektrycznej w hydroelektrowniach należy jeszcze zaliczyć Stany Zjednoczone oraz Rosję. W pierwszej połowie ubiegłej dekady produkowały one odpowiednio bisko 270 TWh i blisko 150 TWh energii rocznie. A na miejscu szóstym mamy wspominaną już dziś Norwegię. Warto pamiętać, iż wykorzystywanie energii zawartej w sile wody nie jest na naszym kontynencie domeną jedynie Norwegów. Wiele państw (Francja, Szwecja, Włochy, Hiszpania, Niemcy) produkuje rocznie po kilkadziesiąt TWh w swych hydroelektrowniach. Udział energetyki wodnej w ogólnej produkcji energii elektrycznej w Europie i na świecie kształtuje się na poziomie kilkunastu procent. W pierwszej połowie ostatniej dekady hydroelektrownie na całym świecie produkowały rocznie blisko 2700 TWh energii. Niestety udział Polski w tej produkcji jest znikomy – energia energetyka wodna jest w naszym kraju słabo rozwinięta i nie odgrywa większej roli w bilansie energetycznym.
W najbliższym czasie postaramy się zastanowić nad przyczynami takiego stanu rzeczy.
Źródło: Rolnik24.pl
Czytaj również
- Zmiany dla petentów w ścinawskim magistracie ? ciąg dalszy
- Stypendium Burmistrza Ścinawy za szczególne osiągnięcia w nauce, sporcie i dziedzinach artystycznych.
- Stowarzyszenie poszukuje rodziny na wakacje dla dzieci zza wschodniej granicy
- Dobre wychowanie na śniadanie - podsumowanie akcji
- Burmistrzowie i Wójtowie gmin alarmują w ogólnopolskich media
- Operator telefonu alarmowego zobaczy lokalizację dzwoniącego
- Elektrownie wiatrowe w Gminie Ścinawa
- Dzień Dziecka i Dzień Matki w Świetlicy Terapeutycznej w Parszowicach
- Wychowankowie domów dziecka pobawią się w alpinistów
- "Czarodziejski flet" -opowieść o odwiecznej walce dobra ze złem







