Organizacja biegu, w którym rywalizowały pary to pierwszy udany krok Klubu sportowego "START". Krok w kierunku zainteresowania mieszkańców Ścinawy bieganiem, jako sportem, który najlepiej wpływa na poprawę zdrowia i kondycji, krok w kierunku integracji rodzin poprzez wspólny udział w rywalizacji sportowej, a także krok promujący Ścinawę poprzez zaprezentowanie miasta biegaczom przyjezdnym.
Ani się obejrzeliśmy, a już byliśmy na mecie, wspominali uczestnicy "I BIEGU ROMANTYCZNEGO PARAMI". Wrażenia? Byliśmy jak jedna sportowa rodzina. Pogoda była piękna choć bardzo mroźna. Zastanawialiśmy się czy damy rade. Choć każdy biegł innym rytmem, dostosowanym do stopnia sprawności fizycznej, wieku i wytrenowania, to jednak mając na uwadze dobrą zabawę łatwiej znosiliśmy trudy trasy. Feromony szczęścia i zadowolenia uwalniały się z organizmu pozwalając znieść wysiłek. Postawny tato biegnący noga w nogę z małym synkiem, mamy wspierające swe pociechy często zwalniając i trzymając maluchy za rękę, dzielnie sekundujący dziadkowie, wołający z wysportowaną częścią grupy, która już zameldowała się na mecie do pozostałej na trasie części drużyny – „jeszcze trochę. Dacie radę”. I choć brakuje tchu trzeba biec. Nagroda? Była nią wielka satysfakcja, oklaski i życzliwość reszty uczestników, ale przede wszystkim świadomość wspólnie spędzonych chwil. Z rodziną. Ze sobą nawzajem.
Czytaj również
- Stypendium Burmistrza Ścinawy za szczególne osiągnięcia w nauce, sporcie i dziedzinach artystycznych.
- Przedstawiciele gminy Lubin i Ścinawa z wizytą na farmie fotowoltaicznej
- Europejskie wsparcie dla wychowania obywatelskiego i wolontariatu
- Nowe prawo - już niczego nie ściągniesz z internetu
- Powiatowy Konkurs Bezpieczeństwa w Ruchu Drogowym rozstrzygnięty
- Radni obcięli burmistrzowi na święta
- Bilewicz piąty w mistrzostwach Polski
- Hydroelektrownie na świecie – uczmy się od najlepszych
- Wójtowie i Burmistrzowie gmin zagrożonych odkrywką z wizytą w Austrii.
- Rasowy bokser Bosman lubi Odrę, mimo że miał w niej utonąć








